Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
158 postów 2640 komentarzy

Drzazgi smolne po kwietniu pisane

Avern - Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki (węg. Lengyel, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát). Boże chroń Węgry i Rzeczpospolitą.

Co zrobić z resztką po tupolewie Tu-154M...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odpowiem jednym zdaniem:

"Zrobić z tych skorup podstawę do znicza z wiecznym ogniem pamięci"

takim nigdy nie gasnącym płomieniem, jako znak dla potomnych do czego może doprowadzić ślepa wściekła nienawiść... każdy sam może sobie dopisać czyja nienawiść i do kogo... i z jakiego powodu... i w którym momencie powstała... Nie mam dobrego zdjęcia do ilustracji wiecznego ognia, może addmini coś znajdą jak zauważą tą cegiełkę dla stworzenia nowego oblicza Polski. Podejrzewam, że wartość dowodowa fragmentów wraku po roku czasu jest już niewielka, zresztą można to zrobić już po ekspertyzach jeżeli kiedykolwiek one nastąpią. Taki znicz mogłby stanąć wszędzie i nie przypuszczam, żeby pani naczelnik od konserwacji zabytków miała jakieś sensowne argumenty przeciw... Wieczny ogień pamięci o ofiarach Smoleńska... wieczny ogień pamięci o wielkiej i niezależnej Polsce. Tego znicza panowie strażnicy miejscy raczej nie zmiotą do śmieci jak się ludzie rozejdą... przy tym zniczu będzie stać warta honorowa, nawet nie trzeba będzie żadnych kosztów ponosić ze skarbu państwa... po prostu ochrona Pałacu Prezydenckiego wyjdzie przed budynek... w końcu są od pilnowania symboli państwowości polskiej. No chyba, że się ustawa zmieniła i bor ma chronić ludzi przed widokiem władzy... patrzenie prosto w słońce może prowadzić do ślepoty i nie wolno zwykłych ludzi na tę dolegliwość narażać. Pozdrawiam małe wieczne ogniki przebijające się co miesiąc na kilka mgnień przez chodnikową mgłę przed Pałacem...

KOMENTARZE

  • "Co zrobić z resztką po tupolewie Tu-154M... Odpowiem jednym zdaniem: »Zrobić z tych skorup"
    Skąd Pan wie, że zamienił się w skorupy?
  • @Grzegorz Rossa.
    Panie Grzegorzu... odpowiem nie wprost... to co pokazano nam po 10 IV to był jeden wstrząsający znicz z maleńkim płomykiem otoczonym koliście rozrzuconymi w jakimś dziwnym układzie fragmentami wraku... zauważył pan że, nawet strażakopodobni osobnicy na filmie pana S.W. nie gasili tego znicza... oni sobie coś tam polewali bez większych emocji... to już wtedy był znicz pamięci... całe to miejsce niezależnie od tego jak je stworzono to symbol, ale dla mnie symbol zupełnie czegoś odwrotnego... ten znicz na smoleńskiej polanie wypalił się szybko, pozostały rozerwane skorupy zrzucone jak rozbite szklane znicze do worka na stertę... dodatkowo przykryte plandeką, nie w celu zabezpieczenia przed wilgocią i opadami, ale przed wzrokiem turystów z Polski... skąd? to tylko metafora, piszę tak jak potrafię a nie potrafię inaczej... Pozdrawiam.
  • @Avern
    Znaczy się, inscenizacja się udała. Przynajmniej w Pana przypadku.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Hmm nie sądzę by im się coś udało... na pewno nie w stosunku do mojej osoby... myślę, że się przeliczyli... i że cena jaką zapłacą to nawet ich wariantach rozwoju sytuacji kryzysowych nie przewidziano. Małe kamyczki często porywają za sobą lawinę, a przepaść pomiędzy tym co być winno w tej części świata, a tym co jest kultywowane z przyzwyczajenia i zakłamania świadomości społecznej jest tak wielka, że i lawina będzie spadać z dużym hukiem. Pozdrawiam, nigdy nie jestem pewien czy Pan się zgadza czy wręcz przeciwnie... z tezami do których Pan nawiązuje.
  • @Avern: nie sądzę by im się coś udało... na pewno nie w stosunku do mojej osoby... myślę, że się przeliczyli...
    Czy Pana przekonali, że w Smoleńsku spadł samolot?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    co się stało nie wiem... nie sądzę by tam spadł samolot jak już to nie ten z delegacją... za to skutkiem tego, co się stało gdzieś pomiędzy Warszawą a Moskwą, wróciło do kraju prawie sto ciał... były to ciała ludzi ukierunkowanych na próbę stworzenia niezależnych od Kremla struktur Państwowości Polskiej i tylko to jest pewne, że już nie żyją. A wracając do wątku... chcieli dać gwóźdź do trumny a dali znicz pamięci... znicz który próbują ośmieszyć, wyszydzić i skazać na niepamięć. A to już inna historia... to się wam nie uda... jak to ktoś kiedyś już powiedział. Pozdrawiam.
  • @Avern
    Pomysł bardzo oryginalny, o czytliwej symbolice i byłby to o wiele bardziej ludzki wyraz pamięci niż pomnik moloch na Powązkach...
    Wspominając o symbolice wyrazu mam na myśli to, że zakończenie śledztwa, wyłonienie winnych i ich ukaranie niczego w nas już i tak nie zmieni - pamięć i żal towarzyszyć nam będą już do końca bo bolesny cierń na zawsze pozostanie w sercach.
    Pozdrawiam.
  • @Autor
    Alelluja!!!
    Pomysł wart realizacji choćby dlatego, że będzie darmowa ochrona Pałacu i pajaca.
  • @Avern: nie sądzę by tam spadł samolot jak już to nie ten z delegacją...
    Żaden. Nie ma śladów upadku samolotu.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    jest za to masa fragmentów i brak masy całości, niezależnie od tego czy zostało to tam dowiezione i rozłożone niczym scenografia, czy też są to resztki po rozrzucie jakie pozostały po eksplozji lub zrzucie z helikoptera transportowego ma to związek z co najmniej totalną dezinformacją na temat zdarzeń smoleńskich... więc spokojnie może być użyte jako symbol przestrogi... coś niczym znak ostrzegawczy: "Nie dość, że to im uczynili, to jeszcze wszystkich okłamać chcieli w swej pysze... aby im honor dumę i ludzką pamięć ukraść." Jak to mawiali: "Nie sztuka kogoś zabić, sztuką jest sprawić, aby wszyscy uwierzyli, że to było głupie samobójstwo" Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie powiedzieć jak to się stało, czyimi rękami zostało zrealizowane ani za czyją zgodą, ale ufam, iż pewnego dnia będzie to wiedza tak samo ugruntowana jak znajomość dat z bitwy pod Grunwaldem w 1410, zajęcia Moskwy po szarży kłuszyńskiej Żółkiewskiego w 1610 czy Bitwy Warszawskiej. Pozdrawiam serdecznie.
  • @Avern: resztki po rozrzucie jakie pozostały po eksplozji
    Byłyby ślady. I pożar 11÷13t paliwa.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    te 11-13 ton to wiemy ze stenogramów, a nie wiemy z jakich dni są one te zapisy... ale to racja... niezależnie ile ton, to jednak paliwo powinno być, palić się i dymić, eksplodować i podpalić okoliczne drzewa... zupełnie jak znicz... szklane lub metalowe skorupy, paliwo... i knot... ten znicz podpalili blogerzy w sieci swoją dociekliwością i pamięcią... ale może bort oznaczał zrzut niepotrzebnego paliwa w pustym samolocie w locie technicznym na miejsce scenografii? mało danych... puzzle... ucięty równo jak piłką fragment z lukiem bagażowym... może go rozpuknięto na miejscu i zabrano co bardziej niewskazane fragmenty... chociażby helikopterem transportowym... a może te skorupy leżały pod śniegiem i maskami w zielonoszare łaty, które ładnie z góry na zdjęciach wychodzą... czas pokaże prawdziwy czas i prawdziwe różnice w terenie tych zdarzeń na przełomie 6-10 miesiąca co pletniem jest nazywany: "kwiecień plecień co przeplata... zdradę z zimy... przyjaźń z lata..." Pozdrawiam dociekliwość.
  • @Avern: niezależnie ile ton, to jednak paliwo powinno być, palić się i dymić, eksplodować i podpalić okoliczne drzewa...
    Pożar byłby tak wielki, że nikt by nie podszedł.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Może po to była ta mgła... i tam gdzie się paliło nikt ze świadków nie podszedł a tam gdzie się szwendali strażakopodobni się prawie nie paliło... albo wcale się nie paliło... a oni tylko pilnowali ogniska aby coś na filmikach dla mediów było... Ten problem braku płomienia to kolejny argument za zniczem z wiecznym ogniem... niech także przypomina ich fuszerkę. Pozdrawiam.
  • @Avern: Może po to była ta mgła
    Mgła było po to, żeby samolot skierować tam, gdzie skierowany być miał.

    =======================================================
    "niech także przypomina ich fuszerkę."
    =======================================================

    Bardziej naszą. Gdybyśmy nie sfuszerowali, Moskowii już by nie było.

    Pozdrawiam,
  • Nie zginęli
    Oni nie zginęli, będą żyć wiecznie a pomnik Poległym już wystawiono w sercach milionów.
  • @Grzegorz Rossa.
    Tu pełna zgoda... a załoga, która trzymała Kreml w 1612 opuściła go z braku z prowiantu i posiłków... król nie mógł się ponoć zdecydować czy jego syn ma być carem czy on sam wolałby... no i posiłki nie dotarły... A po 400 latach dzień wypędzenia Polaków z Kremla stał się oficjalnym świętem narodowym Rosji... z czego raczył sobie nawet obecny prezydent na defiladzie zaborców zażartować... ktoś nam Polskę wystawił... kilkuletnia nagonka... źródło pamięci... stado z przewodnikiem... wąskie gardło i strzał... pułapka... pułapka, która miała być w oczach świata zbiorowym samobójstwem. Wystawiono ich na strzał... z ambony na wieży, a może z wieży na ambonie myśliwskiej. Pozdrawiam.
  • @Yurko
    "...jak feniks z popiołów Wyklęte Powstanie... skazane na zagładę pomnikiem się stanie... skrępowane skrzydła, podcięte ramiona podniesiem do góry jak krwawe znamiona... a tu-... się z błota podniesie panowie posłowie... dajemy wam na to słowo... panowie posłowie... choćby miało to pamięć narodu lat 70 raz jeszcze kosztować... wici wici krocie..." Ukłony.
  • @Avern
    Chodzi mi o czasy bardziej współczesne:

    http://www.scribd.com/doc/38954583/W%C4%99glowodory-Produkcja-podziemna-ze-z%C5%82o%C5%BC-w%C4%99gla

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    W tej kwestii jestem laikiem. Pozwoli Pan, że nie ustosunkuję się. Jednakże pozdrawiam.
  • @Avern
    Niech Pan nie będzie wobec siebie taki surowy.

    Pozdrawiam,

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej