Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
158 postów 2640 komentarzy

Drzazgi smolne po kwietniu pisane

Avern - Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki (węg. Lengyel, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát). Boże chroń Węgry i Rzeczpospolitą.

Przerywamy konferencję prasową prezesa... Furgonetka z... czyli Lista Łazarza cz. 35.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"W związku z oświadczeniem organizatorów eMeN, którzy właśnie publicznie zapowiedzieli, że ujawnią jaki materiał posiadają, którym jak to ujęli - wybaczą państwo - "rozpieprzą w drzazgi ROSpublikę..." przerywamy transmisję na żywo z posiedzenia..."

ciąg dalszy pozanurcianej gdybanki w konwencji political fiction we fragmencie już wcześniej na tym blogu zamieszczonym, bez jakiegokolwiek powiązania z matrycą kształtowania realności... za to pełna znaków i dwuznaczności dla tych, którzy potrafią zejść trzy piętra niżej z chodników słów i korytarzy komunikatów prasowych:

 

***

Kilkusetosobowa delegacja kończyła składać kwiaty pod krzyżem ze zniczy jaki efemerycznie pojawiał się na chodniku, którego nigdy nie było przed pałacem na Krakowskim Pomieściu. Cichy, słoneczny poranek, lekki niezauważalny przymrozek i jaskrawe słońce odbijające się w obiektywach licznych aparatów - wszystko tak jak miesiąc wcześniej... wszystko w podobnym jak co miesiąc składzie. Posiwiały szef krótkotrwałego rządu, który wprowadził we wściekłość elytę ROSpubliki... zamyślił się głęboko... gdyby tak dało się cofnąć czas co najmniej 6 lat... zacisnął usta... nie da się cofnąć czasu, ale da się ukarać zbrodnię... Da Bóg, to tego dożyję... westchnął prawie bezgłośnie. Spojrzał na wiązanki kwiatów i wielki Białoczerwony znak krzyża w cieniu podświetlonego na czerwono pałacu. Z pewnym trudem wyprostował drętwiejące ostatnio kolana...

- trójka, godzina 11. czerwony, brak danych.

- Panie premierze, musimy Pana stąd zabrać... głos byłego gromowca nie pozostawiał wątpliwości dwóch kolejnych już  stało za plecami starca i lekko pochylając go stanowczo odciągnęli go w stronę niepozornego miniwana zaparkowanego zaraz za mobilnym centrum monitoringu wizyjnego z dwoma kopułkami sensormatica na wystającej białej stopce...

- dziewiątka, co się dzieje? czemu dałeś sygnał ewakuacji?

- 700 metrów od delegacji furgonetka resortowa nieporadnie pilotuje dużą chaotycznie reagującą furgonetkę cywilną... mają ponad 130, za nimi kilka oznakowanych radiowozów i straszny szum w komunikatach na pasmach policyjnych... jadą w waszą stronę, uszkodzonych jest ponoć kilka pojazdów i zerwana jakaś blokada... nic wiecej nie da się zrozumieć... 400 metrów! odjeżdżajcie nie mogę strzelać do kierowcy, za dużo ludzi w tle! 300 metrów... jest kolczatka... cywile, nie, to prawdziwki pałac blokują... 100 metrów, przeszedł kolczatkę... 

- Jedynka bezpieczna, zablokujcie wozami dostęp do tłumu.

- zrobione... wóz stanął, kierowca jest jakiś niekontaktujący... mają go cywile, podbiegają policjanci, ale są spławieni przez cywili.

- sprawdź czestotliwości agencji wewnętrznych,  może coś podadzą między sobą...

- jest laweta koło szóstki, pokazują jakieś legitymacje.

- tu szóstka, gość uciekł z blokady policyjnej... nie wiedzą czemu uciekł, na miejscu przejęły go aburwy, wóz mają na lawecie, alarm odwołany.

- na lawecie w ciągu minuty od zdarzenia?

- szóstka spróbuj podejść do lawety i zadzwonić do mnie, lub powiedzieć coś przez radio...

- szóstka?

- co o tym myślisz?

- w radiu idzie njus o chorym psychicznie kierowcy, co nie zatrzymał się na blokadzie policyjnej... żadnych konkretów.

- chory psychicznie kierowca, który bawi się w pościgi zrywając blokady stołecznej policji, który prawie wjeżdża w kilkusetosobowy tłum na chodniku przed pałacem namiestnikowskim... w sumie nic dziwnego... załóż się o setkę baksów, że już żadnych innych wiadomości na ten temat nie będzie...

- takie czasy... wszystko dzieję się coraz szybciej i wprost przeciwnie niż by znaczyło po nazwie. mam kontakt wzrokowy z szóstką, wraca spokojnie. 

- zbierz ludzi, pozbierajcie sprzęt - wracamy do bazy.

***

Szanowni państwo w związku z tym, że organizatorzy Marszu Niedzielnego poinformowali wszystkie de stacje medialne, iż o godzinie 14 podadzą szczegóły o materiałach jakie posiadają i którymi jak to buńczucznie ogłosili "rozpieprzą Republikę Okrągłego Stołu... przerywamy kolejną konferencję prasową rzecznika prokuratori militarnej... w studiu gościmy eksperta... znanego absolwenta kuźni kadr z instytutu stosunków międzynarodowych w...

- witam serdecznie... wszyscy czekamy z niecierpliwością na to przemówienie, które ostatecznie udowodni merytoryczna zasadność naszego wniosku o delegalizację tego odradzającego się obrzydlistwa...

- panie generale... jak widzę ma pan ze sobą szampana... to jakaś nowa tradycja u was w generalicji pokwietniowej?

nie ważne co wypijemy po... ważne, że to będzie na pewno trotyl... nasączony jadem pozorowanego patriotyzmu trotyl... jeden wielki ksenofobiczny trotyl masowy... każdy z nich to ziejący nienawścią trotyl... ten cały marsz to jeden wielki trotyl podłożony pod Rospublikę... ale sami się swoją mową nienawiści zniszczą! już my o to zadbamy...  oczywiście w trosce o prawa człowieka i państwo... 

- więc uważa pan, panie generale... że oni na tej konferencji wypowiedzą swoje agresywne "Bóg, Honor i Ojczyzna" a potem powiedzą, że to czym mają zamiar roz... och... takie brzydkie słowa nie mogą mi przejść przez podgardle... mam już gęsią skórkę na całym ciele... to trotyl... wysokoenergetyczny trotyl w postaci zjonizowanej kostki plasteliny rewolucyjnych mas...?

- dokładnie tak...

- mamy wizję z konferencji organizatorów ruchu narodowego... 

"- Przyszedł czas by po prostu staropolską metodą pierdolnąć ręką w stół i powiedzieć: Basta!

przyszedł czas by pierdolnąć ręką w stół... w Okrągły Stół... Okrągły Stół zdrady pod którym bezpieka za pomocą swoich zaufanych towarzyszy zrobiła z pięknej i naiwnej Solidarności kurwę systemową jakiej świat nie widział.

I zrobimy to.

mamy materiały...

mamy najbardziej wysokoenergetyczne materiały jakie są dostępne w XXI wieku... tymi materiałami są dokumenty pokazujące prawdziwe oblicze tych, którzy udają, że robią coś dla ojczyzny i dla narodu ją zamieszkującego.

Oni kłamią.

My nie potrzebujemy żadnych mistyfikacji służb, ani materiałów wysokoenergetycznych...

by rozpierdolić to skorumpowane kurewstwo wystarczy głośno i stanowczo powiedzieć prawdę.

Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę!

a delegalizować to bedziemy my różowe potomstwo czerwonej zarazy...

zarazy, której nigdy nie rozliczono z milionów ofiar na całym świecie. 

Cześć i chwała bohaterom, których jedynymi orderami od rodaków były przestrzelone potylice!"

***

- przerywamy relację propagandowego bełkotu... zostaliśmy wprowadzeni w błąd przez organizatorów, którzy we wcześniejszych zapowiedziach informowali, że podadzą szczegóły o tym, jakie materiały mają do wysadzenie z posad Rospubliki... i mamy zaszczyt poinformować o niebywałym wprost sukcesie naszych służb, które zapobiegły katastrofie porównywalnej z przedwczesnym globalnym ociepleniem... nadajemy na żywo konferencję prokuratori byłostolicznej w sprawie zapobieżenia wysadzenia parlamentu wraz ze wsadem poselskim  przez w pełni kontrolowanego operacyjnie od roku seryjnego wysadzacza. 

- tak proszę państwa... przez ponad rok całkowicie kontrolowaliśmy operacyjnie Brutusa Majowego czekając aż wytworzy w swych ksenofobicznych probówkach krytyczne 4 tony materiałów wysokoenergetycznych... na razie nie zdradzę ich nazwy gdyż będę to mógł podać w pełni świadomie dopiero po ekspertyzie w formie pisemnej za sześć miesięcy... chcemy ogłosić ogromny, światowy wręcz sukces... polegający na uniemożliwieniu seryjnemu zamachowcowi realizacji za pomocą podstawionych operantów pierwszego zewnętrznego zamachu... jednocześnie zaapeluje tu o nieodbieranie panom operantom integralnym tego, co im chcecie zabrać, ponieważ się obrażą i nie będą więcej uniemożliwiać seryjnym zamachowcom przeprowadzania ich pierwszych zamachów.

odpowiadając na dziwne insynuacje zadane w pytaniach podstępnie udających tryb prawa prasowego dementujemy informację, że Brutus Majowy wymknął sie ze smyczy integrałom... nie jest też prawdą, że został zatrzymany nie 9 XI...

dementujemy też kłamstwa, że jakakolwiek, niczym nie wypełniona furgonetka nie próbowała wjechać w tłum ludzi na pustym chodniku przed pałacem namiestnikowskim... a kierowca był osobą całkowicie niegroźną, po prostu zdenerwował się blokadą na drodze, myśląc, że to kolejny Marsz podpuszczonej przez prowokatorów młodzieży z flagami. 

acha... proszę sobie darować te głupie żarty z oficjalnego pochodu dnia 11 listopada... że niby nikt nie miał flagi narodowej w dłoniach poza sztywnymi dekoracjami... osoby realizujace zadania pod przykryciem w związku z zagrożeniem nie mogły sobie blokować dłoni... przecież tych kilkuset prawdziwków było na służbie w związku z nieistniejącym zagrożeniem zneutralizawanym zatrzymaniem Seryjnego Zamachowacza dnia poprzedniego... znaczy poprzedniego i dzień wcześniej.

i powtarzam, nie było żadnego zagrożenia dla nielicznych uczestników ostatniego z marszy zabezpieczanych w dniu 11,11... a na poprawę samopoczucia dodam, że kilkuset nieumundurowanych pomocników służb zabezpieczających ten - doszły jednak Marsz... - miało w plecakach między innym apteczki zupełnie bez powodu, ale na wszelki wypadek. Niestety marsz nie chciał się wykazać wartościami ksenofobicznymi.

***

- i co myślisz teraz o tym samochodzie na Krakowskim...

- jeden mądry człowiek mawiał, że nie ma przypadków tylko są znaki...

- ta... czytałem ostatnio gdzieś w sieci, że do muzeum w Stargardzie został wypożyczony na jakiś czas siedemnastowieczny miecz katowski do ścinania głów po wyrokach... co dziwne wypożyczyło go jakieś muzeum zza Odry...

- znaki mówisz... że niby łby polecą?

- uważam, że to było ostrzeżenie dla naszego staruszka...

- że niby ma nie szukać winnych co mu brata ubili?

- niekoniecznie... to ostrzeżenie, żeby się socjaliści staruszka nie próbowali dogadywać z narodowcami... bo jak zaczną to "Brutus Majowy"

- listopad i kwiecień to wyjątkowo gorące miesiące w naszym ogródku...

- listopad...

socjaliści i narodowcy zrobili w chuja zaborców i całą resztę cwaniaczków od planowania świata ołówkiem na mapie... ale to był inny świat, inne czasy i inne problemy...

74...

- zawsze są inne czasy...

tylko przelewana za Ojczyznę krew ma tę samą barwę i konsystencję kiedy wsiąka w ziemię.

- wiesz chyba masz rację z tym zabytkiem w Stargardzie...

"nie ma przypadków... są tylko znaki.'

 

 

KOMENTARZE

  • 5*
    Dobre.
    I dobrze się czyta...,i duma.
  • Avern
    Czy składasz "Listę" w całość? Czy zostanie wydana? Klimaty jak z Bourne'a, a TAK Polskie. Ukłony.
  • Szanowni komentatorzy powyżej
    Przepraszam osoby, które wpisały się z komentarzem pod tym odcinkiem Listy Łazarza... niestety nie mogłem się zalogować do portalu po zmianie hasła. zakładam optymistycznie, że je źle zapamiętałem zmieniając po tych kilku dniach gdy nie mogłem otworzyć swojej strony.
    Dziękuje za ciepłe słowa i polecam następny odcinek...
  • @AnnaZofia 07:08:16
    nie na darmo ten blog nosi imię Tarcza Zadumy droga czytelniczko.
    Dziękuję za odwiedziny.
  • @Yurko 12:48:51
    ona się sama składa... ale nie to jest w niej ważne czy i jak będzie wizualizowana dla odbiorców. nazywanie demonów po imieniu pozwala prostym ludziom dostrzegać te potwory za mgłą... a jak już dostrzegamy wroga to jest z kim walczyć.
    Ukłony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej